Co teraz zawdzięczamy rodzinom Afganistanu

"Robić co należy"

Chloe Breyer i Ruth Messinger, obie z dużym doświadczeniem w międzynarodowym społeczeństwie obywatelskim i znajomością Afganistanu, wzywają Stany Zjednoczone do podjęcia sprawiedliwego i skutecznego kroku w kierunku wypełnienia zobowiązań Stanów Zjednoczonych wobec narodu afgańskiego, odmrożenia funduszy, które słusznie należą do ich.

W tym przypadku właściwe postępowanie może umożliwić nie tylko ulgę w straszliwym kryzysie humanitarnym, który cierpi z powodu straszliwego kryzysu humanitarnego, ale także otworzyć możliwości konstruktywnej współpracy z talibami. Bez takiego zaangażowania nie ma nadziei na zniesienie ciężkiego jarzma ucisku, jakie reżim nałożył na kobiety, ani na przezwyciężenie szerokiego zakresu naruszeń praw człowieka.

Zachęca się edukatorów pokojowych, aby uczniowie przeczytali ten artykuł jako podstawę do zbadania przyczyn i potencjalnych konsekwencji odmrożenia oraz do spekulacji na temat tego, jak otworzyć dialog zaangażowania z talibami bez rzeczywistej lub pozornej tolerancji dla rażącego człowieka naruszenia praw. Jak skonstruować dialog, który obie strony będą dbać o swoją korzyść, umożliwiając początek zmiany? (PAN, 8)

Co teraz zawdzięczamy rodzinom Afganistanu

Chloe Breyer i Ruth Messinger

(Opublikowane z: New York Daily News. 19 sierpnia 2022)

Narzędzia potrzebne Afganistanowi to nie sprzęt wojskowy, ale inwestycje gospodarcze, dyplomatyczne i humanitarne. Te narzędzia mają cenę w milionach, a nie bilionach. A ich efekty będą pokoleniowe — dla nas i dla Afganistanu.

Rok po tym, jak wojsko amerykańskie opuściło Afganistan, nasze wojska, personel ambasady i afgańscy tłumacze już dawno zniknęli. Pozostaje jednak pytanie, czy rola Ameryki w Afganistanie się skończyła?

Jako nowojorczyki i Amerykanki różnych wyznań, od dawna zaangażowane w dobro kobiet w Afganistanie, pojechałyśmy tej wiosny do Kabulu, aby samemu się o tym przekonać. Jako pierwsze całkowicie kobiece delegacje społeczeństwa obywatelskiego ze Stanów Zjednoczonych przyniosłyśmy pomoc w gotówce, spotkałyśmy się z przywódcami rządowymi i religijnymi, odwiedziłyśmy szkoły, schroniska dla przemocy domowej i organizacje pozarządowe.

Widzieliśmy to, co wiele osób już wie: Kryzys praw człowieka dla afgańskich dziewcząt i kobiet oraz ostry prawie połowa narodu stoi przed głodem paraliżują długoterminowe perspektywy stabilności i pokoju oraz cofnięcia 20-letniego postępu w dziedzinie zdrowia i edukacji.

Kryzys praw człowieka dla afgańskich dziewcząt i kobiet oraz ostry głód, z którym boryka się prawie połowa narodu, niszczą długoterminowe perspektywy stabilności i pokoju oraz cofnięcia 20-letniego postępu w dziedzinie zdrowia i edukacji.

Nasze tradycje religijne i poczucie odpowiedzialności obywatelskiej mówią nam, że dzieło naszego kraju jest niedokończone. Dają nam również nadzieję i wyobraźnię, aby wyobrazić sobie nową drogę naprzód. Kiedy Brytyjczycy potrzebowali pomocy w walce z Hitlerem, Winston Churchill wezwał prezydenta Franklina Roosevelta: „Dajcie nam narzędzia, a dokończymy robotę”.

Narzędzia potrzebne Afganistanowi to nie sprzęt wojskowy, ale inwestycje gospodarcze, dyplomatyczne i humanitarne. Te narzędzia mają cenę w milionach, a nie bilionach. A ich efekty będą pokoleniowe — dla nas i dla Afganistanu.

Przez prawie rok administracja Bidena zamroziła ponad 7 miliardów dolarów z funduszy afgańskiego banku centralnego przechowywanych w Rezerwie Federalnej, nie chcąc, by wpadły w ręce talibów. Teraz administracja ma podobno zdecydowany że nie uwolni żadnych funduszy i zawiesił negocjacje z talibami po tym, jak amerykański atak dronów zabił przywódcę Al-Kaidy Aymana al-Zawahiriego w Kabulu.

Zamiast krzywdzić talibów, ta decyzja nieproporcjonalnie ukarze ludność Afganistanu. Małe firmy straciły fundusze. Poszczególni Afgańczycy stracili swoje oszczędności. Rząd nie może wypłacać pensji nauczycielom i pracownikom służby zdrowia. Miliony walczą o jedzenie.

W pewnym momencie tygodnia naszej delegacji w Kabulu spotkaliśmy kobietę i jej rodzinę w witrynie dystrybucji żywności Światowego Programu Żywnościowego. Rozmawiała z nami przez tłumacza. Jej mąż był pracownikiem dziennym i walczył o utrzymanie ich ośmioosobowej rodziny.

Zapytaliśmy, czy któreś z jej dzieci chodziło do szkoły pod rządami talibów? Nie, odpowiedziała przez tłumacza. Powód nie był związany z nową restrykcyjną polityką rządu dotyczącą edukacji dziewcząt. Raczej nie mogła ich zapisać, ponieważ nie było jej stać na ołówek i zeszyt potrzebne do nauki.

Zapytaliśmy, czy któreś z jej dzieci chodziło do szkoły pod rządami talibów? Nie, odpowiedziała przez tłumacza. Powód nie był związany z nową restrykcyjną polityką rządu dotyczącą edukacji dziewcząt. Raczej nie mogła ich zapisać, ponieważ nie było jej stać na ołówek i zeszyt potrzebne do nauki.

Całodniowe kolejki po chleb przed piekarniami, rodziny sprzedające swój dobytek na wyskakujących bazarach w Kabulu, a co najgorsze, coraz więcej młodych dziewcząt sprzedany w przymusowe małżeństwa, aby ich rodziny mogły jeść: to wszystko były skutki kruchej gospodarki zdziesiątkowany przez sankcje i zamrożone środki Banku Centralnego.

Prezydent musi cofnąć swoją decyzję i wynegocjować odpowiedzialny mechanizm uwolnienia pieniędzy z banku centralnego Afgańczyków. Według przynajmniej jednego wniosek, co miesiąc możemy uwalniać środki w transzach. Podstawowy nadzór dość szybko powie nam, czy środki trafiają we właściwe miejsce. A jeśli tak nie jest, to zatrzymujemy się i ponownie ją zamrażamy.

W naszej wizycie wzięliśmy również udział w otwarciu Afgańskiej Izby Gospodarczej Kobiet. Obok przewodniczącego talibów siedział urzędnik chiński. Chińczycy, podobnie jak Europejczycy, mieli dyplomatyczną obecność w Afganistanie. Potrzebujemy inteligentnych członków amerykańskiej służby zagranicznej w terenie, wykorzystujących swoje dane wywiadowcze do bardzo realnego wyzwania, jakim jest utrzymanie wpływów bez oficjalnego uznawania talibów. Zaangażowanie to jedyna droga naprzód.

Między innymi dyplomaci mogliby wywrzeć większy nacisk na Organizację Krajów Konferencji Islamskiej, aby mocniej opierała się na innym państwie z większością muzułmańską w celu edukowania dziewcząt. Afganistan jest jedynym krajem z większością muzułmańską, który stosuje politykę zakazującą dziewcząt w wieku licealnym chodzenia do szkoły.

Wreszcie musimy udzielić większej pomocy humanitarnej. Na konferencji poświęconej ONZ w marcu zabrakło 2 miliardów dolarów na pilną pomoc humanitarną, której Afganistan potrzebuje. Przez dwie dekady wojna kosztowała nas około 300 milionów dolarów dziennie. Możemy pomóc zlikwidować lukę w wysokości 2 miliardów dolarów.

Stosowanie wszystkich tych narzędzi służy naszym weteranom, którzy narażają swoje życie. Służy naszym długoterminowym interesom bezpieczeństwa, utrudniając ISIS i Al-Kaidzie lub innym organizacjom terrorystycznym znalezienie schronienia i przegrupowanie.

Służy pokoleniu afgańskich kobiet i dziewcząt, które przez dwie dekady chodziły do ​​szkoły i ubiegały się o urząd. Dopóki ich praca jest niedokończona, nasza też.

Breyer, ksiądz biskupi, jest dyrektorem The Interfaith Center w Nowym Jorku. Po raz pierwszy pojechała do Afganistanu w 2003 roku, aby podjąć międzywyznaniowe wysiłki na rzecz odbudowy zbombardowanego meczetu. Messinger jest byłym prezesem American Jewish World Service (AJWS). Jest byłym członkiem Rady Miasta Nowy Jork i prezydentem dzielnicy Manhattan.

zamknięte
Dołącz do Kampanii i pomóż nam #SpreadPeaceEd!
Proszę o przesłanie e-maili:

Dołącz do dyskusji ...

Przewiń do góry