Pierwszy rok rządów talibów był katastrofą dla kobiet i afrontem dla islamu

Wstęp: „Na równi z ludźmi”

„Nadszedł czas, aby kobiety afgańskie były wspierane przez Zachód i innych muzułmanów…”

W tym oświadczeniu Daisy Khan rzuca wyzwanie społeczności światowej i talibom, aby zapewnić kobietom ich prawa jako muzułmanki i jako istoty ludzkie. Twierdzi ona, że ​​nieustępliwość talibów, jeśli chodzi o prawa kobiet w ogóle, a w szczególności o edukację dziewcząt, została spotęgowana aż do poważnego kryzysu humanitarnego przez zamrożenie przez Stany Zjednoczone aktywów finansowych narodu afgańskiego.

Jej wypowiedź powinna szczególnie zainteresować edukatorów pokojowych dążących do otwartej dyskusji o kwestiach związanych z zaangażowaniem Zachodu i USA w talibów. Podobnie jak inni adwokaci próbujący ulżyć straszliwym cierpieniom i śmierci z głodu, wspiera ograniczone zaangażowanie w negocjowanie tej ulgi. Inni, w tym administracja USA, która kontroluje afgańskie aktywa (USA dostarczyły pewną pomoc humanitarną za pośrednictwem UNICEF i UN Women), sprzeciwiają się takiemu zaangażowaniu, jak kapitulacja przed nielegalnym, autorytarnym reżimem. Praca nad argumentami, które wspierają te przeciwstawne stanowiska, zapewni zarówno ważną wiedzę o sytuacji w Afganistanie, praktykę etycznego i strategicznego rozumowania wymaganego dla politycznej skuteczności zwolenników pokoju i sprawiedliwości, jak i proces dochodzenia do ich własnego stanowiska, być może trzecią dotyczącą tej kluczowej kwestii.

Co więcej, jej propozycja wsparcia i rzecznictwa koalicji muzułmanów i członków afgańskiej diaspory w celu stawienia czoła błędnym narracjom talibów i edukowania wiejskiej bazy na temat praw kobiet w islamie jest rodzajem pomysłowego myślenia, które edukacja pokojowa ma nadzieję kultywować. . Uczących się można zachęcić do opracowania i oceny innych takich propozycji działań mających na celu stawienie czoła obecnemu kryzysowi. (PAN, 8)

Pierwszy rok rządów talibów był katastrofą dla kobiet i afrontem dla islamu

Dziś największym marzeniem afgańskiej dziewczyny nie jest to, by zostać inżynierem czy pilotem, ale po prostu pójście do szkoły.

przez Daisy Khan

(Opublikowane z: Wzgórze. 24 sierpnia 2022)

W sierpniu ubiegłego roku, po 20 latach wojny, talibowie poczuli się usprawiedliwieni, gdy wypędzili wojska amerykańskie z Afganistanu i wmaszerowali do Kabulu, oczekując powitania bohatera. Zamiast tego byli świadkami tłumów afgańskich mężczyzn i kobiet, którzy chaotycznie uciekali, by ratować swoje życie. Z dnia na dzień Talibowie musieli zrezygnować z bycia wojownikami i spróbować przyjąć nową rolę biurokratów.

Ten roczny eksperyment rządzenia był niczym innym, jak katastrofą dla wszystkich Afgańczyków, zwłaszcza kobiet i dziewcząt. Dziś największym marzeniem afgańskiej dziewczyny nie jest to, jak może zostać inżynierem czy pilotem, ale po prostu pójście do szkoły. Profesjonalne kobiety z doktoratami i biznesami boją się, że staną się niewidzialne. Z podciętymi skrzydłami nie mogą ani eksplorować, ani szybować.

Debata na temat edukacji afgańskich dziewcząt zajęła centralne miejsce w ubiegłym roku, więc zrozumiałe jest, dlaczego narody amerykańskie i europejskie, nie widząc postępów pomimo regularnych obietnic, powstrzymały się od uznania talibów za legalny rząd w Afganistanie. Ale ważniejsze jest pytanie, dlaczego Organizacja Współpracy Islamskiej (OIC) i jej 57 państw członkowskich z większością muzułmańską poszło w jej ślady.

Muzułmanie na całym świecie oglądali w telewizji, kiedy talibowie wkroczyli do pałacu prezydenckiego. W ich litanii dekretów wykorzystano ramy „islamu, islamu lub szariatu”. Ich początkowe wypowiedzi na temat kobiet miały na celu odwołanie się do Zachodu: prawa kobiet byłyby chronione, gdyby mieściły się w ramach islamskich, a edukacja dziewcząt jest prawem islamskim.

W miarę upływu miesięcy stało się jasne, że każde ogłoszenie było sloganem bez treści. Niepokojący obraz dotyczący kobiet jest jednym z głównych powodów, dla których OIC i jej państwa członkowskie nie uznały talibów. OIC wydała oświadczenie wyrażając rozczarowanie nieoczekiwaną decyzją o utrzymaniu wcześniejszego zakazu szkół dla dziewcząt.

Z każdą fałszywą obietnicą pogłębiał się deficyt zaufania talibów. Niedotrzymanie słowa, jak poucza Koran 2.117: „Sprawiedliwi są ci, którzy… dotrzymują obietnic, które składają”, wiarygodność talibów zostaje nadszarpnięta.

W marcu byłam członkiem Amerykańskiej Delegacji ds. Pokoju i Edukacji, która udała się do Afganistanu na spotkanie z Ministerstwem Edukacji w sprawie ponownego otwarcia publicznych szkół średnich dla dziewcząt. Byliśmy świadkami pęknięć wśród talibów. Ci, których spotkaliśmy, powiedzieli: „Jeśli dostaniemy zielone światło, otworzymy szkoły następnego ranka”. Ale niestety, wydaje się, że silniejsza frakcja, która uważa edukację dziewcząt za daremną, wygrała – na razie. Ta frakcja uważa, że ​​dziewczyna powinna być kształcona do szóstej klasy. Jej podstawową funkcją jest zostać matką. Eliminując edukację w szkołach średnich, z czasem znikną zaawansowane studia dla kobiet, a także możliwości dla kobiet zawodowych.

Najwyraźniej tak chcą niektórzy Talibowie. Uważają świecką edukację za obrazę ich wiejskiego stylu życia i zagrożenie dla ich wiejskiego „obyczaju afgańskiego”. Ponownie, zwyczajów tych nie ma w Koranie ani w naukach proroka Mahometa. Wynikają one z niskiej jakości edukacji religijnej i nieznajomości praw kobiet w islamie, co szejk Ahmed al-Tayeb, wielki imam egipskiego meczetu Al-Azhar, potwierdził w tweet.

Islam nakazuje mężczyznom i kobietom zdobywanie uniwersalnej wiedzy, świętej i świeckiej, aby mogli być odpowiedzialni i osiągnąć duchową dojrzałość. Kobietom przyznaje się wolność wyboru zawodów, które najlepiej odpowiadają ich możliwościom, czy to w dziedzinie religii, czy w innych ziemskich dziedzinach, takich jak prawo, medycyna czy inżynieria.

Dlatego edukacja dziewcząt ma ogromne znaczenie dla muzułmanów na całym świecie. Prorok Mahomet powiedział: „Szukajcie wiedzy od kołyski aż po grób”. Wczesne wzorowe kobiety muzułmańskie nigdy nie były zamykane za żelaznymi kratami ani uważane za bezwartościowe stworzenia i pozbawione dusz. Zbudowali imponujące instytucje edukacyjne i pełnili kierownicze role jako przekaziciele hadisów, nauczyciele religijni, przewodnicy moralni i przywódcy polityczni.

Dziś należy rzucić wyzwanie muzułmanom, którzy odmawiają edukacji kobietom i dziewczętom. Jest to rażące naruszenie nauk islamskich, ponieważ brak edukacji ogranicza samorealizację i jakikolwiek potencjalny wkład kobiet w ludzkość.

Dziś należy rzucić wyzwanie muzułmanom, którzy odmawiają edukacji kobietom i dziewczętom. Jest to rażące naruszenie nauk islamskich, ponieważ brak edukacji ogranicza samorealizację i jakikolwiek potencjalny wkład kobiet w ludzkość.

Stany Zjednoczone mogą odegrać istotną rolę, zaczynając od uwalniając transze zamrożonych aktywów Afganistanu o wartości 9.5 miliarda dolarów. Niektóre fundusze można przeznaczyć na pensje nauczycieli i ponowne otwarcie szkół. Kiedy byłem w Kabulu, funkcjonariusz talibski powiedział: „Jak mamy wykonywać całą tę pracę [szkoły segregacji płciowej i opłacać nauczycieli], kiedy Stany Zjednoczone zamroziły wszystkie nasze pieniądze?”.

Po drugie, Stany Zjednoczone mogą wykorzystać swoją miękką siłę skupioną wokół dyplomatycznych środków budowy zaufania. Zbuduj koalicję muzułmańskich rozmówców — międzynarodową grupę zadaniową Afgańczyków z diaspory, którzy mają bezpośrednie powiązania i pragną powrotu, członków OIC i muzułmańskich grup kobiecych. Ich celem musi być wykorzystanie siły wiary do zwalczania tej głęboko zakorzenionej choroby społecznej, kwestionowanie i odrzucanie błędnych narracji talibów, a wreszcie edukowanie wiejskiej bazy na temat praw kobiet w islamie, co popiera Ministerstwo Edukacji.

Pogoń za wiedzą skłoniła muzułmańskie kobiety do dokonania niezwykłych postępów we wszystkich dziedzinach wiedzy, w tym edukacji, matematyce i astronomii. Nadszedł czas, aby afgańskie kobiety były wspierane przez Zachód i innych muzułmanów, aby nie zadowalały się już ograniczeniami skorumpowanego obyczaju, ucisku i niesprawiedliwości, ale stały na równych prawach jako istoty ludzkie.

Daisy Khandr hab. jest założycielem Islamska inicjatywa kobiet w duchowości i równości (WISE), największa globalna sieć muzułmańskich kobiet zaangażowanych w budowanie pokoju, równouprawnienie płci i godność ludzką. Wcześniej była dyrektorem wykonawczym American Society for Muslim Advancement. Jej pamiętnik, „Urodzony ze Skrzydłami” przedstawia jej duchową podróż jako współczesną muzułmankę i okrężną drogę do przywództwa. Śledź ją na Twitterze @Daisykhan.

Dołącz do Kampanii i pomóż nam #SpreadPeaceEd!
Proszę o przesłanie e-maili:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry