„Początek naszego końca”: w 75. rocznicę ocalały z Hiroszimy ostrzega przed bronią jądrową

Z DemocracyNow.org

(Opublikowane z: DemokracjaTeraz.org. 6 sierpnia 2020)

Transkrypcja

*To jest zapis z pośpiechu. Kopia może nie być w ostatecznej formie.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Siedemdziesiąt pięć lat temu dziś o 8:15 rano Stany Zjednoczone zrzuciły pierwszą na świecie bombę atomową na japońskie miasto Hiroszima. Zniszczenie bomby było ogromne. Fale uderzeniowe, promieniowanie i promienie cieplne ostatecznie pozbawiły życia około 140,000 74,000 osób. Trzy dni później Stany Zjednoczone zrzuciły na Nagasaki drugą bombę atomową, zabijając kolejne 6 1945 osób. Prezydent Harry Truman ogłosił atak na Hiroszimę w ogólnokrajowym przemówieniu telewizyjnym, XNUMX sierpnia XNUMX r.

PRESIDENT ZŁUPIĆ TRUMAN: Niedawno amerykański samolot zrzucił na Hiroszimę jedną bombę i zniszczył jej przydatność dla wroga. Ta bomba ma większą moc niż 20,000 XNUMX ton TNT.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Dzisiaj, 75 lat później, dziś rano o 8:15, w Hiroszimie zadzwonił świątynny dzwon upamiętniający pierwszy na świecie atak nuklearny. Dziesiątki tysięcy zwykle zbierają się, aby uczcić rocznicę bombardowania, ale tegoroczna ceremonia w Peace Memorial Park w Hiroszimie była niewielka z powodu pandemii koronawirusa. Burmistrz Hiroszimy Kazumi Matsui zwrócił się do grupy ocalałych i urzędników publicznych.

BURMISTRZ KAZUMI MATSUI: [przetłumaczone] 6 sierpnia 1945 jedna bomba atomowa zniszczyła Hiroszimę. Plotka głosiła, że ​​przez 75 lat nic tu nie wyrośnie. A jednak Hiroszima wyzdrowiała, stając się symbolem pokoju, a miasto odwiedza wielu ludzi z całego świata.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Aby uzyskać więcej, dołącza do nas ocalały z bombardowania atomowego Hiroszimy, Hideko Tamura Snider. Miała 10 lat, kiedy zrzucono bombę. Jej pamiętnik opowiadający o tej chwili nosi tytuł Jeden słoneczny dzień: wspomnienia dziecka z Hiroszimy. Jest emerytowaną psychiatrą, pracowniczką socjalną, założycielką One Sunny Day Initiatives, organizacji zajmującej się edukacją pokoju. Dołącza do nas z Medford w Oregonie.

Zapraszamy do Democracy Now! To zaszczyt mieć Cię z nami, Hideko Tamura Snider. Czy możesz cofnąć się 75 lat temu, o 8:15 rano, w swoim mieście Hiroszima? Powiedz nam, gdzie byłeś i co się potem wydarzyło.

HIDEKO TAMURA SNIDER: Dziękuję Amy za zaproszenie.

Tak, pamiętam, chociaż ponad 75 lat, tak jak wczoraj. Byłem najszczęśliwszym dzieckiem, po prostu wróciłem do wiejskiej przystani z poprzedniego wieczoru, myśląc, że mam szczęście być w domu. Ranek był bardzo słoneczny. Ptaki ćwierkały, motyle nad kwiatami. A ja pochylałem się we własnym domu plecami do ogrodu i czytałem książkę.

Najpierw o 7:30 była ostrzegawcza syrena, ale radio, które włączyłem, powiedziało, że samoloty, trzy samoloty, przyleciały, zawróciły i odeszły. „Teraz jest bezpiecznie. Wrócić do pracy. Teraz było bezpiecznie. Wrócić do pracy." Tak więc mogliśmy wznowić nasze codzienne sprawy.

I nagle w moim widzeniu peryferyjnym pojawił się błysk. Zerwałem się na nogi i odwróciłem. A jednocześnie, praktycznie, z fleszem dobiegł potężny, ogłuszający dźwięk — tak potężny, że nigdy, przenigdy nie słyszałem — i szedł dalej, po prostu rozbrzmiewając potężnym dźwiękiem.

I na szczęście moja matka nauczyła mnie, co robić, gdy coś podobnego do bomby uderzającej bezpośrednio w nasz dom lub ogród, aby spróbować znaleźć bardzo solidne meble i ustawić się pomiędzy, co zrobiłem. Powiedziała, że ​​prawdopodobnie nawet jeśli dom się zawali, pozostanie mały pokój. I próbowałem się trzymać, ale nie mogłem nawet przykucnąć. Wstrząs był tak ogromny, w jakikolwiek sposób, a wiatr termiczny z eksplozji był tak gwałtowny, że wszystko mnie uderzało, nawet jeśli znajdowałem się między dwoma solidnymi meblami.

Więc byłem pod wrakiem. Myślę, że było ciemno. Nic nie widziałem. I myślę, że dźwięk tego — nie zemdlałem. Chciałbym, żebym to zrobiła. Więc pamiętam doznanie, kolor i zapach jak wczoraj. Myślę, że trwało to w ciemności, prawie 10-15 minut. A kiedy dźwięk ucichł, znalazłem się pod gruzami. Dom był dobrze zbudowany z dużymi filarami, więc dach nie opadał na mnie płasko. Ale nie mogłem się wydostać. I był wysiłek, próbować podejść tam, gdzie wpadało światło, i jakoś wyczołgać się spod gruzów.

I byłem pewien, że to jedna bomba uderzyła w nasze podwórko. Ale kiedy wyszliśmy — to było gospodarstwo domowe, rodzina Tamura Industry. Mój zmarły w tym czasie dziadek był prezesem międzynarodowej korporacji, a nazwa Tamura Industry zauważyłem, że na mapie sił alianckich amerykańska mapa wojskowa miała wyraźnie zaznaczony Tamura Industry. Przypuszczam, że za wszystkie ataki zapalające i tak dalej, oznaczaliby fabryki, wiecie, do wycelowania. I tak byliśmy jednym z nich, a nasz dom był dość blisko niego.

Kiedy wyszedłem na zewnątrz, znalazłem siebie, ogromne odłamki szkła tkwiły w mojej stopie. I wiesz, byłam jedynaczką, nie poświęconą efektywnej samoopieki. Najmniejsza blizna, pobiegłabym do matki. Wiesz: „Pomóż mi, mamo!” — mały siniak. Więc nie miałem pojęcia, co robić. Byłem po prostu strasznie przestraszony. Nie można było z tym chodzić. Tak więc nasze gospodarstwo domowe Tamury było wypełnione rozszerzonymi relacjami rodziny Tamura. Poprosiłem ciotkę: „Och, ciociu, pomóż mi! Na mojej stopie jest ta okropna rzecz!” Nie była w stanie mi pomóc.

Wszyscy byli poranieni, posiniaczeni. A starszy brat mojego ojca, wujek Hisao, który przejął Tamura Industry, ledwo wrócił do domu i siedział i krzyczał do nas: „To już koniec! Nadszedł koniec!” I rozcięcia na środku gardła, myślę, że miał więcej odłamków szkła niż wszyscy w fabryce. Okulary, kiedy zostały zniszczone, przykleiły się do całego jego ciała, a on krwawił z nich i krwawił na całym ciele.

To był naprawdę bardzo przerażający widok, tak jak wtedy, gdy zebrałem się na odwagę — „Nikt mi nie pomoże. Jestem jedynym, który może to zrobić” — i drżącą ręką obmyłem go dookoła, po tym jak bardzo powoli wyciągnąłem tę wielką szklankę z nogi, zdając sobie sprawę, że po raz pierwszy musiałem zrobić coś tak okropnego i przerażającego, i Wiedziałem, patrząc wstecz, to był ostatni dzień mojego dzieciństwa.

To naprawdę długa historia, opuszczam scenę sama, bo ciepło promieniowania było tak silne, wiesz, pomnożone przez ciepło, które stopi stal, o wiele więcej, podpaliło lasy i podpaliło budynki . I po drugiej stronie ulicy z ogromnym dźwiękiem przeszedł blok pełen płomieni i zdałem sobie sprawę, że jeśli nie uciekniemy, zostaniemy otoczeni i spaleni na śmierć.

A instrukcja mojej matki brzmiała: „Wyjdź spod gruzów, idź nad rzekę i ratuj się. Zostań nad rzeką i uciekaj wzdłuż rzeki”. A Hiroszima miała kilka rzek — siedem — z jednej dużej rzeki, która wpływała i wpadała do śródlądowego morza. Więc tam właśnie zmierzałem.

Przed bramą leżały na ziemi kobiety, sięgające do mnie. A te pierwsze panie, które widziałem na ziemi krwawiące, a nawet nie siedzące, czołgające się, mówiły po koreańsku. Ale zrozumiałem z gestu.

Ale byłem tylko dzieckiem. Nigdy nie zostałam zraniona tak jak byłam, ani nie widziałam czegoś takiego, ani nie widziałam zawalenia się domu. Wiesz, dziecko ma wrażenie, że twoi rodzice zawsze tam będą, twój pokój będzie tam i, wiesz, wszystkie twoje książki i twój świat. Nie wyobrażasz sobie, że to się zmieni, mimo że byliśmy ewakuowani, a moja matka mi powiedziała, i wiem, że B-29 – setki przeleciałyby nad naszym niebem – i byliśmy w stanie wojny. Ale dziecko, wiesz, nie wyobraża sobie, żeby coś tak drastycznie zmieniło się, a ludzie umierają, krwawią i sięgają, podnoszą ręce i błagają: „Proszę, pomóż!” I nic nie mogłem zrobić. Sam potrzebowałem pomocy.

Nie wiem, ile chciałbyś wiedzieć, bo to długa historia o ucieczce tego dnia.

NERMEEN SHAIKH: Cóż, pani Hideko Tamura Snider, bardzo dziękuję za tę niezwykle potężną relację. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy mógłbyś powiedzieć trochę o tym, co stało się z twoją matką i rodzeństwem, a także o ciągłym wpływie promieniowania na zdrowie po zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę.

HIDEKO TAMURA SNIDER: DOBRZE. Nigdy nie chciałem tego zaakceptować, ale ostatnio widziano ją, kiedy krzyczała, gdy ciężki beton, część budynku, spadał na nią. Została pochowana żywcem i spalona żywcem w wieku zaledwie 30 lat, piękna kobieta i bardzo kochająca.

Byłem jedynakiem, więc nie miałem rodzeństwa, ale miałem podobnego do rodzeństwa towarzysza zabaw, ukochanego kuzyna — mieszkałem pod tym samym — kuzynem Hideyukim. Ostatnio widziano go z ponad 8,000 dzieci w strefie zero, ledwo mogąc chodzić. Ale jego kolega z klasy, kilka miesięcy po wybuchu, powiedział nam, że go dogonił. „Czy nie jesteś Tamura?” Bo wiesz, wszystkie jego ubrania są spalone, a skóra zwisa, ale po kształcie jego głowy jakby rozpoznał, że to musi być mój kuzyn. A on powiedział tak. I tak obaj zaczęli trochę chodzić. Mój kuzyn ledwo to robił. Potem samolot wrócił i wszyscy myśleliśmy, że przylecieli strzelać, tak jak przy innych rodzajach ataku.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Hideko Tamura, cierpiałeś na chorobę popromienną. Czy możesz opisać, jak to było? Jesteś dzieckiem.

HIDEKO TAMURA SNIDER: O tak, tak. Zostałem wciągnięty w historię mojego kuzyna. Przepraszam. Kochałam go tak bardzo, że po prostu zwalniam.

W sierpniu miałam czyraki. A potem nagle zacząłem mieć bardzo wysoką gorączkę, poza wykresem. Wypadające włosy, problemy żołądkowe. I myślę, że przez kilka tygodni graniczyłam z życiem i śmiercią, a potem w końcu upadło, ale potem z żółtaczką. Białko moich oczu było całkowicie pożółkłe. I można było powiedzieć, że chociaż azjatycka skóra ma skłonność do złocistego, byłam całkowicie żółta, w bardzo żółtawym odcieniu. I byłem wyczerpany, jak choroba wątroby, wiesz, żółtaczka.

Nie miałem siły nawet chodzić. I siedziałem tam, gdzie byłem ze swoimi krewnymi, gdzie schroniliśmy się. Nie mogłem iść do szkoły. Z tego powodu opuściłem większość moich dni szkolnych. To było coś w rodzaju szczytu górskiego miejsca, w mieście zwanym Kabe, dość daleko od Hiroszimy.

Zauważyłem, że tam, gdzie byłem, wiecie, wyczerpany i schorowany, niektórzy ludzie, którzy byli w Hiroszimie, umierali, z rozdęciem tarczycy, wysoką gorączką, a potem krwawieniem z otworów i czerwonymi plamami na całym ciele. Nie wiedzieliśmy, wiesz. Martwiliśmy się nawet o ukąszenia komarów, jeśli to był początek choroby popromiennej. Nie mieliśmy tego słowa. Nie wiedzieliśmy, że chodzi o bombę atomową, bo tylko ci ludzie, którzy ledwo przeżyli, ale nie do końca. To było tak, jakbyś nie czuł się dobrze. Ludzie nagle zginęli. Nawet ci, którzy przybyli szukać swoich krewnych, weszli do miasta, mieli podobną reakcję.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Hideko Tamura Snider —

HIDEKO TAMURA SNIDER: Tak.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Zdumiewające, że w końcu przyjechałeś do Stanów Zjednoczonych, aby pójść do college'u, Bennett College w Północnej Karolinie, a następnie przeszedłeś szkolenie jako psychiatra pracownik socjalny. Mieszkasz w Portland. Dziś minęło 75 lat, kiedy opowiedziałeś swoją historię ludziom, studentom, grupom społecznym. Jakie przesłanie ma pan dziś dla prezydenta Trumpa, skoro wielu obawia się początku nowego wyścigu zbrojeń nuklearnych?

HIDEKO TAMURA SNIDER: Cóż, wiesz, doszedłem do wniosku – wszyscy ocaleni tak zrobili – ludzie z Hiroszimy chcieliby teraz przekazać wiadomość, że jest to przerażająca bomba, tak szkodliwa i nieludzka, że ​​ludzkość nie może z nią żyć. I chcemy przekazać tę wiadomość wszystkim.

A moim sposobem, jako byłego pracownika socjalnego, jest zachęcanie, zwłaszcza byłych wrogów, do zbliżenia się do tego, co nazywam zbiorowymi uzdrowieniami, ponieważ wydaje się, że nadal istnieje gniew związany z wojną na Pacyfiku przeciwko Japończykom. A to oznacza, że ​​oni też nie zostali uzdrowieni. A w naszej próbie uzdrowienia musimy promować: „Nie pozwól, aby ci się to przydarzyło. To straszne. Krzesło Inicjatywy jednego słonecznego dnia aby to zrobić, i staram się przynieść to, co zachęciłoby do szukania rozwiązań i szukania traktatów oraz szukania wspólnego podejścia, aby móc żyć w pokoju na świecie.

Jeśli jednak szczególnie wskazujecie mi, żebym porozmawiał z prezydentem Trumpem, powiedziałbym to samo. Panie Prezydencie, to jest broń niedopuszczalna na tej Ziemi. Proszę, pomóż nam. Wypowiadaj to poprzez traktaty, zamiast zastraszania, zastraszania i naciskania, ponieważ w całej historii to nie zastraszacz rozpocznie wojnę i zrobi niemądre rzeczy. To zastraszeni badaliby każdą ze swoich szans, a gdyby myśleli, że nic nie istnieje, oddadzą wszystko, co możliwe. A jeśli mają rękę w broni nuklearnej, proszę bądź przygotowany. To początek naszego końca.

AMY DOBRY CZŁOWIEK: Hideko Tamura Snider, bardzo ci dziękuję za to, że jesteś z nami, ocalony z bombardowania atomowego Hiroszimy. Pamiętnik opowiadający o tym momencie nosi tytuł Jeden słoneczny dzień: wspomnienia dziecka z Hiroszimy. Jest emerytowanym psychiatrycznym pracownikiem socjalnym, założycielem Inicjatywy jednego słonecznego dnia, organizacja edukacji pokojowej. Mieszka w Medford w stanie Oregon.

Kiedy wrócimy, dołączy do nas Greg Mitchell, autor wielu książek o Hiroszimie, w tym jego ostatniej, Początek lub koniec: jak Hollywood — i Ameryka — nauczyły się przestać się martwić i pokochać bombę. Zostań z nami.

zamknięte
Dołącz do Kampanii i pomóż nam #SpreadPeaceEd!
Proszę o przesłanie e-maili:

Dołącz do dyskusji ...

Przewiń do góry