„Ludzkość nie jest głupia”: 92-letni ocalały z bomby atomowej w Hiroszimie walczy o zniesienie broni jądrowej za pomocą edukacji pokojowej

(Opublikowane z: Mainichi, 10 lipca 2023 r)

HIROSHIMA — „Ludzkość nie jest głupia. Kiedyś broń nuklearna zostanie zniesiona”.

Takie były myśli 14-letniego chłopca, który zaraz po zakończeniu wojny został wystawiony na promieniowanie podczas bombardowania atomowego Hiroszimy w czasie wojny. Po tym, jak jego nadzieje zostały wielokrotnie rozwiane, ten chłopiec ma teraz ponad 90 lat.

Hiromu Morishita, lat 92, mieszkaniec okręgu Saeki w Hiroszimie, który dzielił się swoimi doświadczeniami z bombardowania atomowego na całym świecie i był zaangażowany w kampanię na rzecz zniesienia broni jądrowej, był przyklejony do telewizora, oglądając transmisję Grupy Siedmiu (G7 ) na szczycie w swoim domu w maju.

Po wizycie w Muzeum Pokoju w Hiroszimie przywódcy G7 wyglądali na przygnębionych i ponurych, gdy szli do grobowca ofiar bomby atomowej w Parku Pokoju w Hiroszimie. Morishita pomyślał, że eksponaty muzeum i zeznania osób, które przeżyły bombę atomową, czyli hibakusha, musiały poruszyć ich serca i miał nadzieję, że przywódcy zainicjują konkretne działania. Jednak ich wspólna „Wizja przywódców G7 z Hiroszimy w sprawie rozbrojenia jądrowego” poparła odstraszanie nuklearne, pozostawiając go z niespokojnym uczuciem.

Morishita doświadczył bombardowania atomowego na zachodnim krańcu mostu Tsurumi, około 1.5 kilometra na południowy wschód od hipocentrum. Był wtedy w trzeciej klasie gimnazjum, a ludzie przygotowywali się do burzenia budynków, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia podczas nalotów. Morishita doznał poważnych oparzeń twarzy i szyi. Szczątki jego matki, zredukowane do szkieletu, znaleziono w zwęglonych ruinach ich domu.

W 1957 Morishita został zatrudniony przez rząd prefektury Hiroszimy jako nauczyciel i uczył kaligrafii w prefekturalnych szkołach średnich. Od 1963 roku prowadzi coroczne badanie postaw uczniów szkół średnich wobec bomb atomowych i odzwierciedla wyniki w edukacji pokojowej. Wraz z innymi nauczycielami stworzył dodatkowy czytnik do edukacji na rzecz pokoju i wielokrotnie go poprawiał.

Za jego entuzjazmem dla edukacji pokojowej kryło się coś w rodzaju „ostrzeżenia” skierowanego do niego samego, wywołanego przez film „Hiroszima”. Film z 1953 roku, w którym obywatele, uczniowie i nauczyciele uczestniczyli jako statystowie, przedstawiał moment bombardowania atomowego i cierpienia hibakusha, które nastąpiły po nim. Kiedy Morishita zobaczył ten film po raz pierwszy, nie był nim poruszony, myśląc: „Rzeczywistość nie jest taka”. Ale kiedy zobaczył to ponownie kilka lat później, poczuł, że zniszczenia zostały przedstawione realistycznie. „Przestraszyłem się, że moje wspomnienia również blakną” – wspomina.

W swoim domu ma dużą ilość materiałów używanych w kampaniach edukacyjnych na rzecz pokoju i zniesienia broni jądrowej, a niektóre nawet piętrzą się w jego szafie. Wśród nich są listy wymieniane z amerykańską działaczką pokojową Barbarą Reynolds (1915-1990). Reynolds została mianowana specjalnym honorowym obywatelem Hiroszimy za jej wysiłki na rzecz promowania miasta zbombardowanego atomem na świecie poprzez jej pokojowe wycieczki z ocalałymi z bomby atomowej. Obecnie wolontariusze regularnie odwiedzają dom Morishity, aby katalogować i digitalizować takie materiały.

W 2004 roku Morishita złożył świadectwo o swoim doświadczeniu z bombą atomową w Rosji i na Ukrainie. Studenci studiujący język japoński na uniwersytecie z zainteresowaniem wysłuchali jego opowieści.

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w czerwcu, że Moskwa rozmieści taktyczną broń nuklearną na sąsiedniej Białorusi, zwiększając chaos związany z inwazją na Ukrainę. Minęło prawie 20 lat odkąd Morishita prowadził wykłady w Rosji i na Ukrainie. Morishita powiedział: „Niektórzy z tych uczniów mogą mieć teraz dzieci. Ich smutek jest także moim smutkiem”.

Japoński rząd pozostaje niechętny przystąpieniu do Traktatu o zakazie broni jądrowej. Tymczasem w czerwcu Sejm uchwalił ustawę o zabezpieczeniu środków na obronność, która pozwoli na znaczny wzrost wydatków na obronność.

Zapytany, czy kiedykolwiek nadejdzie przyszłość, w której broń nuklearna zostanie wyeliminowana, Morishita odpowiedział: „Inwazja na Ukrainę pogłębiła konflikt na świecie i czuję:„ Co mogę zrobić? Ale wciąż mam nadzieję, że „ludzkość nie jest głupia” i chcę tej nadziei się trzymać”.

(Japoński oryginał autorstwa Kensuke Yaoi, Hiroshima Bureau)

 

Dołącz do Kampanii i pomóż nam #SpreadPeaceEd!
Proszę o przesłanie e-maili:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry