Jak powinniśmy pamiętać o wynalezieniu bomby atomowej?

(Opublikowane z: Union of Concerned Scientists, 6 sierpnia 2023 r)

Grzegorza Kulackiego

Christophera Nolana Oppenheimer przywrócił światu bombę. Ponownie rozpalił dramat tworzenia i testowania go. Zbadał politykę i osobowości. Ale nie pokazał nam, co zrobił z bombardowanym. To rażące pominięcie w bardzo długim filmie. (oraz nie tylko jeden.)

Nie powinniśmy być zaskoczeni. Wojskowi amerykańscy, którzy okupowali Japonię pod koniec wojny, robili wszystko, co w ich mocy pogrzebać tych zdjęcia na zawsze. Powojenne amerykańskie filmy o Hiroszimie nieśmiały z dala od przedstawiania przerażających następstw. Nolan powiedział, że chce powiedzieć „fascynująca historia” o „surowej sile” bomby i „co to oznacza dla zaangażowanych osób”.

Jak mógł poświęcać im tak mało czasu Ci, którzy cierpiał okropne skutki tej mocy, gdy została uwolniona podczas wojny?

Opowiedzenie tej części historii może być jedyną rzeczą, która może uratować nas przed tym samym okrutnym losem.

W tym 78th rocznica zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki, z Oppenheimer ciesząc się tak dużym uznaniem i uwagą, pomyśleliśmy, że powinniśmy skupić się na tym pytaniu. Następnie dyskusja o tym, jak zachowywana jest pamięć o tym, co się wydarzyło i kto to robi. Jest to wywiad z uczennicą-artystką, panią Kyoką Mochidą, i jej nauczycielką, panią Fukumoto, z Motomachi High School w Hiroszimie, przeprowadzony w szkole 25 lipcath. Wywiad odbył się w języku japońskim i był prowadzony przez panią Natsuko Arai z Hiroshima City University, która zapewniła tłumaczenie na język angielski.

„Kiedy pomyślałem o tym, że w czasach, w których żyję, toczy się wojna i że wydarzy się podobna sytuacja, poczułem, że powinienem coś zrobić i pomyślałem o malarstwie jako o mojej broni. Czasami obrazy są łatwiejsze do przekazania niż słowa, a ja potrafię rysować. Dlatego zdecydowałem się wziąć udział w projekcie „Obrazy Bomby Atomowej”. – Artystka-studentka, pani Kyoka Mochida, Hiroszima, Japonia

Pytania są o sztuka projekt która wyprodukowała ponad 200 obrazów przedstawiających wydarzenia po zrzuceniu bomby 6 sierpniath, 1945 oczami ludzi, którzy go przeżyli. Znani są w Japonii jako „Hibakusza”; dosłownie „zbombardowani”.

Natsuko Arai: Czy możesz nam opowiedzieć o tym, jak projekt się rozpoczął, jakie są jego cele i jak on działa?

Nauczyciel Fukumoto: Projekt „Obraz bomby atomowej” nie został zainicjowany przez Motomachi High School, ale jest działaniem, w którym Motomachi High School uczestniczy jako wolontariusz produkcyjny w projekcie Muzeum Pokoju w Hiroszimie o nazwie „Obraz bomby atomowej: rysunek z następne pokolenie". Są Hibakusha, którzy składają swoje świadectwa w Peace Memorial Museum i opowiadają o swoich doświadczeniach różnym ludziom, takim jak uczniowie na wycieczce szkolnej i ludzie z zagranicy. W tym czasie tłumaczą swoje przeżycia, pokazując różne materiały, takie jak mapy i zdjęcia, ale używają też zdjęć scen, które nie zostały utrwalone w słowach lub fotografiach, aby ich świadectwa były łatwiej zrozumiałe dla słuchaczy.

Najpierw muzeum wezwie Hibakushę, która pracuje w muzeum, która chciałaby narysować obrazy jako świadectwo. Peace Memorial Museum następnie wysyła listę do Motomachi High School. Mówimy uczniom, ile obrazów Hibakusha chciałby namalować w tym roku. Uczniowie, którzy chcą wykonać projekt, podnoszą ręce, a my wybieramy scenę, o której chcą napisać, czytając opis sceny i tworząc kombinację Hibakusha i ucznia, który będzie malarzem. Potem mamy pierwsze spotkanie mniej więcej w październiku i od tego momentu zaczynamy produkcję.

Na pierwszym spotkaniu w październiku uczniowie słuchają świadectw bezpośrednio z Hibakusha i zadają Hibakusha pytania. Najpierw wykonują szkice ołówkami. Następnie, po zrobieniu prostego szkicu kompozycji, postaci i sceny, kilka razy pytaliśmy Hibakusha, jak podobają im się szkice.

Po ustaleniu kompozycji uczniowie zaczynali rysować na płótnie (rozmiar F15). Wystawa ukończonych prac odbędzie się w Liceum Motomachi w lipcu, więc do tego czasu będą rysować prace, a potem Hibakusha spojrzy na pracę, aby potwierdzić, czego uczniowie nie rozumieją, i powtórzyć proces rysowania i rewizji, aby go ukończyć.

Czasami, gdy nie są w stanie ukończyć pracy na czas, niektórzy uczniowie zabierają pracę do domu i rysują ją w domu, ale zasadniczo praca jest wykonywana w szkole, w weekendy lub gdy uczniowie nie mają zajęć klubowych. Jest pokój, w którym pracują i jest w nim około 10 uczniów, więc ustawiają się w szeregu i pracują jako zespół.

Natsuko Arai: Jakie znaczenie ma grafika jako medium do przekazywania historii Hibakusha?

Znaczenie wyrażenia tragedii bombardowania atomowego na zdjęciach polega na przedstawieniu scen, które trudno zobrazować samymi słowami.

Kyoka Mochida: Myślę, że znaczenie wyrażenia tragedii bombardowania atomowego na zdjęciach polega na przedstawieniu scen, które trudno zobrazować samymi słowami. Na przykład tutaj jest scena z na wpół spalonym zwłokami. Gdybyś słyszał tylko słowa, nie zrozumiałbyś, jak wygląda na wpół spalone zwłoki, ale ludzie tacy jak my, którzy chcą przekazać społeczeństwu bombę atomową, mogą wreszcie zrobić z tego obraz, studiując z materiałów do czytania, zeznań i innych Informacja.

Zdjęcia można przekazywać dzieciom, osobom niesłyszącym i osobom mieszkającym za granicą, które mówią różnymi językami. W tym sensie myślę, że sztuka przekazywania doświadczenia bomby atomowej poprzez obrazy odgrywa bardzo ważną rolę w przekazywaniu światu bomby atomowej.

Natsuko Arai: Jakie były efekty projektu? Co o tym myślą studenci i ocaleni?

Kyoka Mochida: Po tym, jak zdałem egzaminy wstępne i zostałem przyjęty do Liceum Motomaczi, rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę. Zanim wszedłem do szkoły, miałem coś w rodzaju przerażającego obrazu „Obrazów z bombardowania atomowego”, tego projektu. Pomyślałem, że będę musiał narysować spalonych ludzi czy coś, więc zdecydowałem, że nie wezmę udziału w projekcie. Kiedy jednak pomyślałem o tym, że w czasach, w których żyję, toczy się wojna i że wkrótce wydarzy się podobna sytuacja, poczułem, że powinienem coś zrobić i pomyślałem o malarstwie jako o mojej broni. Czasami obrazy są łatwiejsze do przekazania niż słowa, a ja potrafię rysować. Dlatego zdecydowałam się wziąć udział w projekcie „Obrazki Bomby Atomowej”.

Zanim usłyszałem zeznania z Hibakusha, miałem przed oczami obraz 6 sierpnia jako bardzo strasznego dnia, kiedy spadła bomba atomowa, w wyniku czego zginęło wielu ludzi. Ale chociaż chodziłam na zajęcia z edukacji pokojowej od pierwszej klasy szkoły podstawowej, nadal myślałam o bombie atomowej jako o czymś, co wydarzyło się w innym czasie, w innym świecie i nie miało ze mną nic wspólnego. Jednak wysłuchanie zeznań osoby, która przeżyła wybuch bomby atomowej, zmieniło mój sposób myślenia. Czasami, gdy składają zeznania, zaczynają płakać z powodu bolesnych wspomnień. Próbowałam sobie wyobrazić, co by było, gdyby to samo spotkało mnie i gdybym straciła własną rodzinę. Czułem, że jeśli wszyscy będą myśleć o 6 sierpnia jako o problemie kogoś innego, nigdy nie zaznamy pokoju na świecie.

Ale chociaż chodziłam na zajęcia z edukacji pokojowej od pierwszej klasy szkoły podstawowej, nadal myślałam o bombie atomowej jako o czymś, co wydarzyło się w innym czasie, w innym świecie i nie miało ze mną nic wspólnego.

Czułem, że nawet o najtragiczniejszych rzeczach muszę myśleć jak o swojej osobistej sprawie i taki wpływ wywarł na mnie mój udział w tym projekcie. Kiedy przemawiam na wykładach w galeriach i podczas innych wydarzeń, myślę o tym, jak mogę ułatwić innym przekazanie mojego przemówienia. Ten projekt dał mi chęć przekazania wpływu, jaki wywarło na mnie „Obraz bomby atomowej” i poczucie, że muszę o nim myśleć, jakby to było moje własne.

Natsuko Arai: Co dzieje się z dziełem sztuki po jego ukończeniu?

Nauczyciel Fukumoto: Ukończone obrazy zostaną przekazane do Muzeum Pokoju, ponieważ mają być przechowywane w muzeum. Normalnie, obrazy będą przechowywane w magazynie i używane przez Hibakusha, kiedy składają swoje zeznania. Kiedy składają zeznania w muzeum, używają obrazów jako jednego z obrazów w swoich prezentacjach PowerPoint. Byłoby dobrze, gdyby zeznawali przy użyciu rzeczywistych obrazów, ale trudno je nosić ze sobą, więc są one najczęściej wykorzystywane jako dane w postaci zdjęć.

Od 6 sierpnia br. w Międzynarodowej Sali Konferencyjnej obok muzeum, w Międzynarodowej Sali Konferencyjnej, będzie można oglądać wystawę „Hiroshima oczami licealistów”. Dwa razy w roku, przez dwa tygodnie latem i zimą, Liceum Motomachi i Centrum Kultury Pokoju (główna organizacja, w której mieści się Muzeum Pokoju i Międzynarodowe Centrum Konferencyjne) będą sponsorować wystawę i w tym czasie weźmiemy 50 lub 40 obrazów z kolekcji i połączyć nowe i stare obrazy i pokazać je publiczności. Liczba eksponowanych obiektów jest ustalana w zależności od wielkości powierzchni wystawienniczej.

Wiele osób chce pożyczyć rzeczywiste obrazy, ale pożyczanie samych obrazów jest trochę trudne, ponieważ transport ich daleko jest bardzo kosztowny ze względu na ubezpieczenie. Zamiast tego muzeum wykonało około 1,000 reprodukcji paneli, które są wypożyczane i wystawiane w całym kraju, ale nie wiemy, gdzie i jak są eksponowane. Ponieważ wszystkie prawa autorskie należą do Fundacji Kultury Pokoju, wszystkie są zarządzane i wypożyczane przez Fundację. O wystawach odbywających się w miejscach, o których nic nie wiemy, dowiadujemy się czasem z telewizji lub gdy ludzie spoza prefektury opowiadają nam, że widzieli wystawę w miejscu poza Hiroszimą.

Otrzymaliśmy grant na stworzenie kolekcji naszych prac. W zeszłym roku stworzyliśmy japońską wersję i przetłumaczyliśmy ją na angielski, aby mogła ją zobaczyć szersza publiczność. Książka zawiera 171 obrazów z lat 2007-2020. Istnieją różne typy Hibakusha: niektórzy Hibakusha proszą o jeden obraz rocznie, niektórzy Hibakusha, jak Mochida-san, proszą o 4 obrazy na raz, niektórzy ponownie proszą o następny rok, niektórzy zatrzymują się po jednym malowaniu, a niektórzy proszą o obrazy na około 10 lat z rzędu.

Projekt „Obraz bomby atomowej” nie został po raz pierwszy podjęty przez Motomachi High School, ale przez wydział artystyczny Hiroshima City University, a studenci uniwersytetu pracowali przez kilka lat. W 2007 roku muzeum zwróciło się do nas z prośbą o pracę nad nim dla uczniów szkół średnich, ponieważ na uniwersytecie nie szło mu dobrze.

Natsuko Arai: Jakie są przesłania, które ci, którzy przeżyli, chcą przekazać światu na temat ich bezpośrednich doświadczeń z bronią jądrową?

Kyoka Mochida: Myślę, że najważniejszym przesłaniem, które Hibakusha chcą przekazać światu, jest to, że nigdy nie możemy pozwolić, aby to samo się powtórzyło i naprawdę nie powinniśmy tworzyć więcej broni nuklearnej.

Kiedy byłem w 2 lub 3 klasie podstawówki, miałem okazję rozmawiać z Hibakusha w ramach mojej edukacji na rzecz pokoju. Hibakusha, z którym rozmawiałem, powiedział coś w stylu: „Gdybyś miał broń nuklearną, wyglądałbyś na silniejszego. To naturalne, ale jeśli masz ich dużo i apelujesz do ludzi, że twój kraj jest silny, takie zastraszanie nie doprowadzi do pokoju. To tylko zastraszanie i tylko wywołuje konflikt”.

Hibakusha stanowczo powiedzieli, że Japonia i inne kraje nie mogą mieć broni jądrowej i że musimy ograniczyć broń jądrową. Myślę, że to dlatego, że są Hibakusha, którzy doświadczyli i odczuli horror bombardowania atomowego na własnej skórze, rozumieją, że gdyby to samo wydarzyło się w dzisiejszych czasach, szkody byłyby jeszcze większe. Dlatego uważam, że Hibakusha mają prawdziwe poczucie kryzysu.

*Grzegorz Kułacki jest starszym analitykiem i kierownikiem projektu w Chinach w Global Security Program of the Union of Concerned Scientists (UCS). Jest także Visiting Fellow w Centrum Badań nad Zniesieniem Broni Jądrowej (RECNA) na Uniwersytecie Nagasaki.

Dołącz do Kampanii i pomóż nam #SpreadPeaceEd!
Proszę o przesłanie e-maili:

1 myśl w temacie “Jak powinniśmy zapamiętać wynalezienie bomby atomowej?”

  1. Ostatnio obejrzałem cieszący się międzynarodowym uznaniem film „Openheimer”, który koncentruje się na tworzeniu i testowaniu pierwszej bomby atomowej. Film wyemitowany z okazji 78. rocznicy zbombardowania Hiroszimy i Nagasaki zbiera brawa krytyków i może znaleźć się na szczycie listy kolejnych Oskara. Ale film nie spełnia moich oczekiwań z tego powodu, że chociaż gloryfikuje osiągnięcie Openheimera, ojca bomby atomowej, żałośnie nie przedstawia przerażającego wpływu tego wynalazku na mieszkańców Hiroszimy i Nagasaki, kiedy zrzucono bomby: historie, które zachowały się w spalonych mundurach japońskiego żołnierza i cywilów, spalonych pudełkach na słodycze i tornistrach szkolnych dzieci, gdy bomba spadła na Hiroszimę rano, kiedy ludzie szli do pracy, a dzieci do szkół, a także liczne pamiątki z tej tragedii zachowały się w Muzeum Pokoju w Hiroszimie. Rażąco zaniedbano również skutki bombardowań dla tych, którzy mieli szczęście przeżyć i cierpieli przez kilka następnych pokoleń.
    Byłoby bardziej owocne, gdyby film poruszył także konsekwencje bombardowania atomowego, cierpienia i tragedię, które po nim nastąpiły, niż tylko gloryfikację wynalezienia bomby atomowej. Film wydaje mi się dziełem sztuki bez żadnego użytecznego celu dla ludzkiego społeczeństwa.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry